
SENATORSKA
Skład zespołu projektowego: Maciek Taczalski, Karolina Taczalska, Mateusz Cyganek, Artur Piórek, Marta Golec, Jakub Ławski, Daria Bartosik, Jan Mościcki, Paulina Jaklewicz.
Wizualizacje: Artur Piórek
Inwestor: A&A Holding
Projektowany obiekt wpisuje się w bardzo różnorodne otoczenie. Z jednej strony sąsiaduje z podłużnymi budynkami wielorodzinnymi w układzie grzebieniowym, z drugiej – z zabudową dawnego zespołu Towarzystwa Akcyjnego Fabryki Wyrobów Wełnianych Gustawa Lorentza.
Stąd schodkowo kształtowana bryła, która od strony ul. Milionowej obniża się, zachowując ekspozycję zabytkowej hali i jej charakterystycznej wieży, a od strony Senatorskiej skalą nawiązuje do istniejącej zabudowy mieszkaniowej. Kolejne cofnięcia bryły tworzą rozległe tarasy dla mieszkańców. Zastosowanie cegły nawiązuje natomiast do przemysłowej historii miejsca, a głębokie loggie i duże przeszklenia nadają budynkowi współczesny, mieszkaniowy charakter.
Ważnym elementem projektu jest również stworzenie nowego przebicia międzykwartałowego – ogólnodostępnego pasażu łączącego ul. Milionową z ul. Senatorską i wprowadzającego nową relację pieszą w istniejącą strukturę kwartału.


Jednym z największych wyzwań projektu przy ul. Senatorskiej 58 była geometria samej działki – bardzo długiej i wąskiej, a dodatkowo mocno ograniczonej przez istniejącą zabudowę.
Z jednej strony, ze względu na wymagane przepisami odległości, musieliśmy odsunąć projektowany budynek aż o 30 metrów od istniejącego budynku magazynowego, z drugiej – o 12 metrów od sąsiednich garaży. W efekcie pas terenu, w którym mogliśmy realnie lokalizować zabudowę, stał się naprawdę wąski.
To, co początkowo było dużym ograniczeniem, potraktowaliśmy jako pretekst do poszukania mniej standardowej formy. Zamiast jednorodnej, długiej bryły powstał budynek, który zmienia swoją wysokość i schodkowo cofa się na kolejnych kondygnacjach. Pozwoliło to nie tylko odpowiedzieć na trudną geometrię działki i różną skalę otoczenia, ale też wykorzystać powstałe uskoki jako tarasy dla mieszkańców.





